Hejka ♥ Przepraszam, że dawno nic nie dodawałam :/ Po prostu nie miałam czasu. Jeszcze raz przepraszam :( A dziś opiszę Wam 1 lipiec, 9-10 lipiec :) Co się wtedy stało? Już Wam mówię :)
1 lipiec ♥
Tego dnia, byłam u mojej przyjaciółki Mariki. Nie byłam sama :) Była też moja druga przyjaciółka Beata i dwie koleżanki - Asia i Julia. Byli też chłopacy - Jakub, Jakub, Patryk, Maciek. Poszliśmy na dwór zrobić zdjęcia - nie zrobiliśmy żadnego normalnego :) Później oglądaliśmy filmy :) Najpierw " Projekt X ". Na prawdę fajny film ! Dużo się tam dzieje. Jeżeli ktoś go nie oglądał to na prawdę polecam ! Później oglądaliśmy jakiś horror. " Wzgórza mają oczy 3 " bodajże. Powiem tak, na moje to nie horror. To w ogóle straszne nie było. Po obejrzeniu filmów graliśmy w butelkę :) Niestety koło 22:30 chłopacy i Julka pojechali :/ Ja, Beata i Asia zostałyśmy na noc u Mariki ♥ Niestety w nocy " odezwała " się moja choroba :( Z ciocią i z Mariką pojechałyśmy się przejechać pod Brodnicę :) Zasnęłam chyba o 4 rano, a wstałam o 9:30 :) Rano przyjechała po mnie mama :) To był na prawdę fajny dzień ♥ Zaprzyjaźniłam się z osobami, z którymi dotychczas nie rozmawiałam :) Można powiedzieć, że jesteśmy, fajną, zgraną ekipą ♥ !
Projekt X
haha ale zdjęcie :D
Chłopaki zauważyli piłkę na drzewie :) Asia wzięła Beata na " barana " i takim sposobem ją ściągnęły.
Jedyne normalne selfie dziewczyn :D ♥
1 lipca była na prawdę piękna pogoda ♥
9-10 lipiec ♥
W tych dniach nasza ekipa postanowiła zrobić namioty :D Nie sądziliśmy, że będzie taka brzydka pogoda :-: W sumie też nie było tak źle :) Wiał wiatr, który zawsze wyrywał śledzie i było mocno zimnooo :/ Dobrze, że mieliśmy dużo kocy ♥ Więc tak ja Beata, Marika przyjechałyśmy do Asi o 15:00 :) Chłopaki byli o 18:00. Jak już wszyscy byli zaczęliśmy wszystko przygotowywać :) Najpierw rozstawiliśmy namioty - były dwa :D Następnie przynieśliśmy jedzenie, picie itp. :) Mieliśmy dwa namioty, ale jeden w ogóle nie był używany :) W czteroosobowym namiocie było siedem osób :D Nie spaliśmy całą noc :) Graliśmy w butelkę, gadaliśmy, śmieliśmy się ♥ Niestety znowu " odezwała " się moja choroba, tylko w dość nietypowy sposób... Mianowicie było mi mega duszno i kręciło mi się w głowie. Powiem tak, w tym momencie przekonałam się jakich mam kochanych przyjaciół :(( ♥ Te dwa dni był też mega - bo z nimi, z najlepszą ekipą ♥ Teraz piszemy kiedy powtórka. Mamy już jakieś plany, ale trzeba pomyśleć i je zrealizować :')













Śliczne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńobserwujemy?:)
http://mylife-tasia.blogspot.com
Dzięki:) zacznij :)
Usuńfajne zdjęcia, widać, że jesteście zgraną paczką:)
OdpowiedzUsuńhttp://one-day-to-my-life.blogspot.com/2015/07/jak-udao-mi-sie-zejsc-z-wagi.html nowy post, zapraszam <3